Huta Kościuszko - Panorama (Chorzów 2001 r.)

Ciekaw jestem ile z tych wszystkich kominów stoi nadal...


6 komentarzy:

  1. w tej hucie moja ciotka była lekarzem ale nie pamiętam do którego roku,dobrze wspominała te czasy.

    OdpowiedzUsuń
  2. z tych kominów stoi tylko jeden! Ten siwy z siwym dymkiem, to z zakładów azotowych - dziś już także nieczynny. Nie wspominam o nowym kominie z ELCHO, bo jego jeszcze na zdjęciu nie ma.
    Pozdro

    OdpowiedzUsuń
  3. pamiętam jak (za komuny jeszcze) jeżdziliśmy do ciotki tramwajem (Batory) to wpierw "czarujący" neon hali baildon a potem rozpalone piece huty widoczne z okien tramwajki(zawsze z kuzynem jadąc od strony katowic siadaliśmy po lewej stronie,a potem szybka zmiana na prawą,liczyliśmy jak długo będzie widać neon z okien-taka zabawa:). Ta podróż była szczególna w porze zimowej,szybko ciemno...

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmmm. A pamiętacie ten charakterytyczny zapach, który witał podróżujących pociągiem... Pociągiem najlepiej znad morza, po 2 tygodniach wakacji. Bo będąc na miejscu jakby traciło się tę węchową wrażliwość...

    OdpowiedzUsuń
  5. no cóż-śląsk miał taką charakterystykę że powietrze... było widać i czuć było jego wagę... :) no i najważniejsze-jest lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  6. A teraz z tych na zdjęciu to nie ma ani jednego.

    OdpowiedzUsuń